Close

życie w Egipcie

Egipscy specjaliści część kolejna

Jak pisałam już wcześniej zmuszeni sytuacją przeprowadziliśmy się do nowego mieszkania. Malutkie, ale przytulne i zaraz przy plaży, więc podbiło moje serce. Po zawarciu umowy zwróciliśmy właścicielowi uwagę, że pewne rzeczy trzeba naprawić. Wstawić pompę, żeby woda leciała z ciśnieniem, a nie tylko siłą grawitacji; krany uszczelnić, szatafę zainstalować, naszą pralkę podłączyć itd Właściciel, że […]

Read More

Mój pierwszy dzień w Egipcie

Dla odmiany w naszym związku to ja byłam stroną naciskającą na zamieszkanie w kraju partnera. Mój arabski mąż nie chciał tak bardzo zostać w Europie, jak ja chciałam wyjechać do Egiptu. Byliśmy ponad rok po ślubie, mieliśmy malutkiego synka. Zaraz po skończeniu studiów postanowiliśmy, że nie ma co dłużej czekać. Czas ułożyć sobie życie.

Read More

Brak wody

Mamy początki lata kochani. Z przyjemnością wychodzę spod koca o poranku, a nawet na papieroska do ogrodu wczesną porą. Wczoraj pierwszy raz opalałam się przed domem (było około 30 stopni). Prawdziwym jednak wyznacznikiem początku lata w Hurghadzie są dla mnie problemy z wodą. Całą zimę woda jest praktycznie codziennie, może za wyjątkiem piątku, a latem […]

Read More

Na zakupach w Egipcie

Moja mama, drobna kobieta po sześćdziesiątce ze srebrnymi włosami, wybrała się do BGŻ-tu. Prosto z zakupów. Z wiklinowym koszykiem w ręku. Zupełnie jakby po warzywa szła. Wyprzedzając pytania, chustki na głowie nie nosi. Ani muzułmańskiej, ani babcinej. Nie legitymuje się też arabskim nazwiskiem córki. I co? Ano została posądzona o wnoszenie do banku podejrzanego ładunku. […]

Read More

Egipscy specjaliści – elektryk

Zepsuł mi się piekarnik elektryczny. Prezent od teściowej. Takie cudo, które na górze ma dodatkowo dwa palniki. Pomysł ciekawy, szkoda tylko, że jak piekarnik się nagrzewa, to palników nie można włączyć. Szkoda też, że palniki można tylko włączyć bądź wyłączyć. Bez żadnej kontroli nad stopniem nagrzania. Kto bym tam jednak przejmował się takimi szczegółami w […]

Read More

Egipscy taksówkarze

Egipscy taksówkarze są chyba jedyni w swoim rodzaju. Jak każdy człowiek poniekąd. Bywają niesamowicie irytujący. Idziesz ulicą, trąbią, trąbią, już z daleka, migają światłami, dojeżdżają do ciebie, trąbią, trąbią, aż dasz im wyraźny znak, że nie, taksówki nie potrzebujesz.

Read More