Close

Październik 11, 2018

O rozwodach z Egipcjanami i dla Arabów słów kilka

rozwod

Tak, jak życie grozi śmiercią, tak małżeństwo grozi rozwodem. Smutna prawda. Egipcjanki już wychodząc za mąż przygotowują się na ewentualny koniec związku. Spisują kontrakt, w którym jest wyszczególnione co powinny dostać od męża w przypadku rozwodu (zwykle spore sumy pieniędzy). My nie spisywaliśmy kontraktu małżeńskiego w Egipcie. Nie mam więc finansowego zabezpieczenia na wypadek rozwodu. Mam jednak coś znacznie cenniejszego. Samą siebie. Podczas naszego związku nigdy nie przestałam walczyć o własny rozwój, a mój mąż wspierał mnie  w tym na każdym kroku.

Rozwód z Egipcjaninem a opieka nad dziećmi

Głównym problemem w przypadku rozwodu z Egipcjaninem jest opieka nad dziećmi. Arabowie bardzo niechętnie zgadzają się by dzieci zostały z mamą. Legalnie jeśli kobieta jest muzułmanką, nie wchodzi w nowy związek i nie jest wariatką, ma duże szanse na opiekę nad dziećmi. Praktycznie wiąże się to często z kilkuletnią walką sądową i szukaniem ich czasem po całym kraju.

Mój mąż nigdy nie zgodziłby się na to, żeby nasi synowie zostali mu przeze mnie zabrani. Doskonale wiem  o tym od czasu, gdy postanowiliśmy zawrzeć związek małżeński i mieć potomstwo. Byłam więc „w pełni świadoma praw i obowiązków wynikających z założenia rodziny” z moim Egipcjaninem.

Gotowa na najgorsze

Nasze małżeństwo, pełne miłości, czułości i zrozumienia, pewnie zakończy się kiedyś definitywnie. Bo jesteśmy „our kind of crazy people”. Może będę miała złamane serce, ale pewnie zaakceptuje to, tak jak wszystkie inne spadające na mnie „(nie zawsze)egipskie klątwy”.  Z pewnością nauczy mnie to doświadczenie bardzo wiele. O dziwo głównie o innych. O tym jak wiele jest fałszywych osób dookoła, które tylko czekają aż powinie Ci się noga, by cieszyć się Twoim nieszczęściem, jednocześnie pisząc jak bardzo im przykro i jaką wspaniałą byliśmy parą.

Będę czuła się osamotniona, niepewna komu wciąż mogę zaufać. Ale będę w stanie odnaleźć się w nowej sytuacji. Będę miała z czego żyć. Będę się starała z całego serca jak najdłużej pozostać najbliżej swoich dzieci. Moja psychika zawsze ucieka jakby od istoty problemu i skupiam się na idiotycznych aspektach. Na duży stres reaguję śmiechem. Gdy myślałam, że mój mąż zginął w wypadku, pierwsze co mi przyszło do głowy było, że będę skazana na mieszkanie z teściową, a w przypadku rozwodu pomyślałam najpierw o tym, że będę zmuszona sama robić pranie O_o

Myślę, że mój mąż nie tęskniłby, nie żałował, przeszedłby nad rozpadem naszego związku jak nad kałużą po niewielkim deszczu. I gdybym ja była pewna, że to nie jest ten facet, z którym chcę być, z którym łączy mnie tysiące szczęśliwych chwil, pewnie zrobiłabym to samo. Pech chciał, że jesteśmy do siebie zaskakująco podobni pod wieloma względami. Uparci i często działający pod wpływem chwili. Ale wiecie co to daje? Niesamowitą szansę by zrozumieć jego wybory i działania.

Twój partner też człowiek

Obawiam się, że właśnie o zrozumienie w dzisiejszych czasach najtrudniej. Również między małżonkami. Najłatwiej ocenia się drugiego człowieka, jego decyzje, wybory i życie. „Jak on tak mógł?!” A przecież to takie ludzkie popełniać błędy. Nikt nie jest idealny. Jeśli nie chcemy zaakceptować pomyłek drugiej osoby, to nie akceptujmy. Ale warto przemyśleć czego tak naprawdę pragniemy. Nie kierujcie się tym, co wypada,  czego wymaga od nas społeczeństwo czy rodzina.

Niestety rozwody w dzisiejszych czasach są dość powszechne. Niewiele osób chce naprawiać związek, gdy coś się zaczyna psuć. Chyba mało kto ma nadzieję, że dana relacja może się poprawić. Czy nie łatwiej znaleźć sobie innego partnera? Niektóre kobiety, czując się niespełnione w długoletnim związku, są gotowe postawić wszystko na nową niepewną kartę, którą jest relacja z Arabem.

Nowy nie znaczy lepszy

Czasami nie docenia się tego, co się ma, do czasu, gdy się to straci. W wielu związkach po latach temperatura uczuć spada. Wiem. Zdarza się. Dochodzą problemy życia codziennego. Dzieci, praca, kredyty. A ten nowo-poznany Egipcjanin, Tunezyjczyk czy Marokańczyk jest zupełnie inny. Nie chodzi smętny, nie brakuje mu sił żeby komplementować, uśmiechać się.

Arabowie mają to do siebie, że są bardzo wylewni w uczuciach, czuli, troskliwi. Nikt nie czeka tutaj z wyznaniem, że cię kocha. Deklaracje często nie pociągają za sobą żadnej odpowiedzialności. Przyjeżdża na wakacje w Egipcie kobieta, która czuje się niedoceniana przez własnego męża i nagle zaczyna wierzyć w siebie. Bo tylu mężczyzn mówi, że jest piękna, zaprasza ją na kawę, a nawet proponuje małżeństwo. I tak sobie pewnie część myśli: „a dlaczego ja mam być niespełniona z moim partnerem od kilku czy kilkunastu lat, skoro tutaj tylu facetów chce mnie uszczęśliwić? ”

Jesteś wspaniałą kobietą

Kochane dziewczęta! Każda z was jest inna i na swój sposób wspaniała. Czy naprawdę potrzeba egipskiego lovelasa żebyście mogły w to uwierzyć? Serce nie sługa, wiem. Ale na szczęście każda z nas ma też rozum. Zanim zdecydujecie się na drastyczne kroki zastanówcie się na spokojnie co możecie zyskać, a co stracić. Naprawdę nie warto rezygnować z czegokolwiek dla faceta.

Czasem bardzo łatwo coś zakończyć, dużo trudniej to odbudować. Pytanie co da nam więcej szczęścia. Nie w perspektywie kilku dni, tygodni czy lat, ale w perspektywie całego życia, niezależnie od tego czy będzie ono trwało kilka dni czy kilkadziesiąt lat dłużej. Osoby postronne, w tym ja, nie mogą za ciebie decydować. Nie mogą powiedzieć jak będzie lepiej, bo to ty masz najpełniejszy obraz sytuacji. Nie każdy będzie też podpowiadał w twoim interesie.

Zakładam, że to wielka radość poznać kogoś, kto sprawia, że ponownie poczujesz się jak kobieta. I jeśli chcesz nawiązać przelotną znajomość to ja nie oceniam. To wyłącznie twój wybór.  Ale jeśli uważasz, że ta wakacyjna miłość będzie rozpalała twoje zmysły przez następne kilka czy kilkanaście lat, to możesz się trochę przeliczyć.

Nic na siłę. Jeśli ktoś nie chce z tobą być, nie zmusisz go. Choćbyś stawała na rzęsach nie poprawi się wasza relacja. Ale jeśli tobie choć odrobinę wciąż zależy, to może warto dać sobie czas, porozmawiać, przypomnieć sobie nawzajem co Was kiedyś połączyło, co spowodowało, że byliście ze sobą tyle czasu. Spróbować raz jeszcze. Może warto nie poddawać się tak od razu, nie wybierać ścieżki, która sprawia wrażenie lżejszej? Czy rzeczywiście nigdy nie byliście razem szczęśliwi?

Zanim przekroczymy tę granicę zza której nie ma już powrotu, zastanówmy się czy to na pewno droga, którą chcemy podążać.

5 Comments on “O rozwodach z Egipcjanami i dla Arabów słów kilka

Eva
Październik 17, 2018 at 12:47 pm

Trudno się z Tobą w tym temacie nie zgodzić 🙂 Moje małżeństwo trwa już 37 lat. Oj, wielokrotnie miałam ochotę trzasnąć drzwiami i iść w cholerę 😀 On pewnie też 🙂 Ale właśnie, jak piszesz, rozum czuwał. Jednak plusów było więcej, niż minusów. Mam nadzieję, że dotrwamy razem do końca życia. Nigdy nie szukałam nowych facetów, bo od dawna doskonale zdaję sobie sprawę, że każdy z czasem traci tę swoją magię 🙂 KAŻDY. Więc łatwo zamienić siekierkę na kijek 😀 Trwamy więc razem, nie drzemy się na siebie, nie ściemniamy, nie obrażamy się za wiele o byle co. Szkoda życia 🙂

Odpowiedz
Aaa
Listopad 12, 2018 at 12:04 pm

Witam, śledzę Twojego bloga od dawna i czy to oznacza, że Wasz związek dobiega końca?

Odpowiedz
elae
Listopad 23, 2018 at 8:56 am

Nie wiem, czy świadoma jest decyzja o tym, że w razie rozwodu stracisz dzieci, kiedy jeszcze ich nie urodziłaś i nie wiesz, ile będą dla Ciebie znaczyć. Podjęłaś ogromnie ryzykowną decyzję i dobrze, że to uświadamiasz innym kobietom, chociaż tam, gdzie w grę wchodzą silne uczucia, trudno o rozsądek.

Odpowiedz
Wiktoria
Grudzień 6, 2018 at 1:56 pm

Troche dziwny tekst, jak na kogos kto jest/ wydaje sie byc w szczesliwym zwiazku. Czemu zakladac ze malzenstwo ma sie kiedys zakonczyc definitywnie..

Odpowiedz
nauticdecor.pl
Grudzień 6, 2018 at 6:33 pm

Nie podobają mi się do końca niektóre tradycje

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

1 + thirteen =