Poranny spacer po Hurghadzie

Spacer poranny miał swój cel. Metro. A dokładniej mąkę razową. Nie, że akurat mi zabrakło, ale pojawił się na facebooku post Polki z Hurghady, którą mąkę tę w Metro dostrzegła. (Dziękuję za podzielenie się tą wiedzą tajemną :* ) Ja szukałam namiętnie od kilku miesięcy i do dnia dzisiejszego nigdy nie udało mi się trafić. Nie sposób się dziwić, skoro sama wykupiłam dziś połowę opakowań, które stały na półce 😉

Idąc do Metra nic bardzo przez myśli o mące razowej nie mogło się przebić. Poza dziurą okienną w szpitalu prywatym. Czy w Europie też się praktykuje mieszkanie w niewykończonych budynkach? Takich bez ostatniego piętra, dachu, okien? Jakoś nigdy mi się to nie rzuciło w oczy, ani w Polsce, ani w Irlandii, ani w Anglii.

A w Egipcie co i rusz. Budynek, gdzie sama mieszkam nie ma dachu. Taras widokowy zamiast tego. Możemy podziwiać połamane krzesła na dachu sąsiada… Dodatkowo raz czy dwa razy w roku, gdy pada deszcz, klatka schodowa sama się myje. Same plusy.

Porodówka, w której przyszedł na świat mój drugi syn, ulokowana była w budynku, który piętro wyżej miał dziury zamiast okien i nieotynkowane jeszcze ściany. Jak dziś podczas spaceru zobaczyłam tę dziurę w szpitalnej ścianie, aż mi się ciepło na sercu zrobiło i poród w Egipcie przypomniał.

Wracając obładowana kilkoma kilogramami mąki pełnoziarnistej mijałam znajomą kobietę sprzedającą gazety. Zakrytą szczelnie czarnym niqabem. Tą samą, która pojawiła się w poście o moich egipskich lękach. Dziś ulice nie były na szczęście puste. Nawet na niewielkim skwerku w samym środku ronda relaksowała się starsza para.

W Egipcie w ten weekend święta. Moje dzieci mają wolne w przedszkolu. CZTERY DNI WOLNEGO. W hotelach niemalże wszystkie miejsca wykupione. Wiatr wieje, temperatura spadła. Co ja z moją dziatwą zrobię?! Na dodatek się starzeję. O rok. W ten weekend właśnie. Pewnie dlatego mam takie ciśnienie na zdrową żywność i spacery 😉

One Reply to “Poranny spacer po Hurghadzie”

  1. Zazazdroszcze takiego życia:) samo szczęście tylko raz bylam w Hurghadzie. W najbliższy czwartek bd kolejny raz z mama i synem. Moze sie spotkamy? Jestem dostepna pod e-mailem:)
    Bd w hotelu jazz aguamarine:) czekam na odp chetnie spotkam si na kawie z Toba moze nasi synowie soe polubią mój ma 10lat;)

Dodaj komentarz

3 × 2 =