Egipscy mężczyźni vs. Europejskie kobiety

Z tutejszymi mężczyznami to chodzi o to, że ja im po prostu nie ufam. Nie wierzę, ze nie znając mnie, nie zaszufladkują razem z tymi Europejkami, które urządzają tu sobie sex – wakacje. Myślę, że niesamowite podobieństwo zachodzi między skojarzeniem muzułmanin – terrorysta w Europie, a Europejka – puszczalska w Egipcie. Ktoś nam i im te opinie wyrobił.

I w sumie nie jestem nawet zła, ani zawiedziona, że mają o mnie/ o nas złe zdanie. Bo wiem jak w Polsce mówili o moim mężu, nawet najbliżsi mi ludzie. Że na pewno, NA PEWNO, będzie mnie bił, zabierze dzieci, schowa paszport, zamknie w piwnicy, będzie wykorzystywał do ciężkich prac fizycznych i sadomasochistycznych rozrywek łóżkowych.
A ilu takich było? Ilu takich widzieli?
Ja na palcach nie zliczę tych Europejek, które widzę oddające się rozpuście za jeden dzień dostępu do prywatnego basenu, jacuzzi, porsche . Więc czemu Ci Egipcjanie, którzy też widzą, ba! mają może na co dzień, albo przynajmniej od święta, we własnym łóżku, powinni mieć o nas-Europejkach z założenia dobrą opinię?
Nie ma nic złego w mężczyźnie-ginekologu, do czasu kiedy nie jest starym zboczuchem. Nie ma też nic złego w troskliwym mężu, choćby i podobny do Tarzana był. Ja osobiście, nie nosząca hijabu Europejka obawiam się, że przez mężczyznę obcego mogę być źle oceniona, a przez to potraktowana w sposób, którego sobie nie życzę.
I zastanawiam się całkiem poważnie, czy gdybym powiedziała po angielsku do męża przed gabinetem zabiegowym, żeby poczekał na zewnątrz, aż pan pielęgniarz zrobi mi zastrzyk w mą nagą pupę, to czy w oczach pana pielęgniarza nie zostałabym automatycznie zaliczona do grupy: chętne.
Bo czemu niby miałaby mi przeszkadzać męża obecność? Tyłek mój widzi każdego dnia kilka razy w pozycjach różnych, więc chyba nie to, że nagle mnie wstyd ogarnął. Najwidoczniej więc coś innego chcę przed jego wzrokiem zachować.
Nie da się też ukryć, że bardzo mi osobiście pochlebia, gdy mój mąż broniąc mojego dobrego imienia, z nożem w kieszeni chodzi do każdego zaczepiającego mnie mężczyzny. Nie dlatego, że ja sama- sierotka rady sobie bym nie dała, bo wiadomo, że rozzłoszczona kobieta gołymi rękoma może faceta kastratem uczynić, ale dlatego, że to wspaniałe uczucie, gdy ktoś mógłby Cię w takiej nieprzyjemnej czynności wyręczyć. Po co samej sobie paznokcie łamać.

Dodaj komentarz

2 × five =