Close

Drugą żoną być

Mieszkanie wysprzątane, obiad ugotowany, ubrania poprasowane, i nagle jest czas na wszystko. Dla dzieci, dla męża, dla siebie, a nawet dla NIEJ. Jest z kim porozmawiać, poplotkować, o własnym mężu wymienić opinie. W końcu jest ktoś, kto twoją sytuację zrozumie w pełni, bo sam znajduje się w dokładnie tej samej. Może druga żona to rzeczywiście […]

Read More

Bukra InshaAllah

Wkrótce minie dwa lata od kiedy Pan Celnik przy odprawie został poinformowany przez mojego męża: „to moja żona”, wpisał w paszporcie „żona Egipcjanina” i wkroczyłam bezwizowo na terytorium Egiptu. I nagle czas zaczął płynąć zupełnie inaczej.

Read More

Bango-bongo, szisza, hasz

Dźwięk metalu uderzającego o butlę gazową wybudza mnie z popołudniowej drzemki matki dwójki małych dzieci. Wychodzą na ulicy mężczyźni, którym towar się skończył, uzupełniają zapasy haszyszu. Bo przecież pan z butlami gazowymi w godzinach popołudniowych czy wieczornych, a w Kairze także pan z łubinem w godzinach nocnych, dealują na maksa. Egipt, Egipt, czym jeszcze nas […]

Read More

Poród w Egipcie

Jak usłyszałam pierwszy raz, że w Egipcie normą jest wychodzenie ze szpitala w dzień porodu wydawało mi się to nieprawdopodobne i okrutne. Dziś za wszelką cenę próbuję sobie przypomnieć, czemu w Polsce po porodzie naturalnym musiałam odleżeć 3 dni przed wypisaniem do domu i jak ja to zniosłam.

Read More

Egipscy mężczyźni vs. Europejskie kobiety

Z tutejszymi mężczyznami to chodzi o to, że ja im po prostu nie ufam. Nie wierzę, ze nie znając mnie, nie zaszufladkują razem z tymi Europejkami, które urządzają tu sobie sex – wakacje. Myślę, że niesamowite podobieństwo zachodzi między skojarzeniem muzułmanin – terrorysta w Europie, a Europejka – puszczalska w Egipcie. Ktoś nam i im […]

Read More

Zastrzyk moralny

Do szczególnie wstydliwych raczej nie należę. Mój pierwszy poród, jeszcze w Polsce, był odbierany przez lekarza- mężczyznę. No i cóż zbyt wiele ciała przed nim nie ukryłam, zwłaszcza że „biegałam” po trakcie porodowym bez majtek i poród odbył się siłami natury.

Read More

Egipski lovelas

Egipski lovelas z pewnością wyreklamowany już został należycie za sprawą wszystkich przyjeżdżających do Hurghady czy Szarm el Szejk turystek, ale też chociażby przez film „Darling, aj low ju”. Dziś o tej negatywnej dla zamężnych, niezainteresowanych, zaspokajanych w domowym zaciszu, stronie rzekomego lovelasa.

Read More

Zima w Hurghadzie

Tak kochani, w Hurghadzie też jest zima. Niegdyś wychodząc wieczorem zakładałam sweterek z długim rękawem, teraz już po egipsku ubieram kurtkę. Szczelnie zamykamy okno w łazience podczas prysznica, i okna w ogóle przed pójściem spać. Czasem włączamy nawet grzejnik! Bywa bardzo wietrznie i pochmurchnie, co w Hurghadzie nie zdarza się często.

Read More

Moje wspaniałe życie

Mam prawie 30 lat, 15 kg nadwagi i brak czasu, by w skupieniu przeczytać książkę od początku do końca. Pracuję czasami 18 godzin dziennie.Tuszu do rzęs używam średnio pięć razy w ciągu roku. Pudru może trzy razy. Usta malowałam ostatni raz na studiach. Mój dom nigdy nie lśni czystością. Z mężem kłócimy sie średnio co […]

Read More

Egipscy taksówkarze

hurghada blog

Egipscy taksówkarze są chyba jedyni w swoim rodzaju. Jak każdy człowiek poniekąd. Bywają niesamowicie irytujący. Idziesz ulicą, trąbią, trąbią, już z daleka, migają światłami, dojeżdżają do ciebie, trąbią, trąbią, aż dasz im wyraźny znak, że nie, taksówki nie potrzebujesz.

Read More