Close

Wiosna w Hurghadzie

A w Hurghadzie w ten listopadowy poranek pachnie wiosną. Z palm pościnano już pousychane liście, klomby porasta zielona trawa, renowacji poddane są altanki na deptaku. Największą nadzieją napawa jednak widok wznowionych inwestycji. Od dwóch lat niemal dzień w dzień spacerowałam obok wielkiej konstrukcji, koło której nic nigdy się nie działo. Straszyła swoją pustością i przypominała […]

Read More

Historia pewnej Rosjanki

Wiele rzeczy w Hurghadzie może brakować, ale z pewnością nie Rosjanek. Polek tutaj jak na lekarstwo, ale naszych sąsiadek zza wschodniej granicy cała masa. Rosjanka Rosjance nie równa. Wiadomo. Do jednego worka nie wrzucam, pomimo iż większość skutecznie wyrobiła opinię całości.

Read More

Aktualizacja

W Egipcie zawsze dzieje się „coś”. A może to moje takie szczęście, może ten Egipt Bogu ducha winny. Choć szczerze mówiąc, za nudą nie przepadam, więc czy to Egipt, czy Egipcjanin, czy ja sama moce jakieś do przyciągania dziwnych sytuacji mam, bardzo się z tego cieszę.

Read More

A gdyby tak bił

A gdyby bił, ubliżał, mieszał z błotem każdego dnia, straszył zabraniem dzieci, drugą żoną. Gdyby nie okazywał szacunku i sprawiał, że czułabym się nikim, to co? Czy uciekłabym sama, bądź z dziećmi, konspiracyjnie, okryta niqabem? Czy pozwoliła na niszczenie mojej ludzkiej godności? Czy tłumaczyłabym sobie i światu, że może zasłużyłam albo że to tylko jednorazowy […]

Read More

O przyjaźni polsko-egipskiej

Przyjaźni polskich w Egipcie brak mi najbardziej. Wspólnych śniadań, kolacji przy tosterze, papierosów na balkonie, rozmów późną porą, spotkań w pełnym gronie. Żal mi, że nie byłam przy Was, gdy wychodziłyście za mąż, rodziłyście dzieci, gdy ze studentek rozpijających butelkę czystej przed imprezą zamieniałyście się w żony i matki.

Read More

Co w Egipcie kocham najbardziej

To, że Egipt uwielbiam to chyba żadna nowina, ale czy ktoś wie dlaczego? Sama się zaczęłam zastanawiać. Brudne, zaśmiecone ulice, przejścia z egipskimi lovelasami, skwar z nieba, surowe mięsa porozwieszane na przyulicznych hakach, zwariowani kierowcy… Pomyślałam, że może jednak cały ten czas byłam w błędzie. Może ja wcale nie Egipt kocham, a jednego Egipcjanina tylko. […]

Read More

Matką być w Egipcie

Podejrzewam, że podstawowe aspekty macierzyństwa nie zmieniają się niezależnie od kontynentu na którym się przebywa. Gdziekolwiek matka by nie była, sama czy z dzieckiem, myśli o nim i troszczy się o nie tak samo. Czy trudniej być dobrą matką w Egipcie niż w Polsce? Czy trudniej wychować dziecko na porządnego człowieka? Myślę, że wręcz przeciwnie. […]

Read More

Refleksja na Ramadan

Sama zabiegana już od rana. Zdenerwowana brakiem sił i czasu. Wieczorem, zaraz po śniadaniu padam plackiem. Czas chyba ogarnąć plan dnia. Pierwszy raz na blogu Żona Egipcjanina nie pisze, a dzieli się tym, co udało jej się przeczytać. Czyż George Carlin nie ma racji?Na Ramadan polecam gorąco.

Read More